Wspaniała okazja na zakończenie dnia: oferta: wypłynąć w morze by tam oglądać zachód slońca. Rejs niedużą łodzią wokoło wyspy!
Słońce od początku tego rejsu bawiło się w chowanego za chmurami. Dawało to efekt ciągłych zmian kolorów i natężenia światła. I tak trzy ciagle zmieniajace kolory rzeczy były do podziwiania: słońce w chmurach, wyspa i chmury nad nami. W zasadzie nie wiadomo było gdzie lepiej patrzec i gdzie kierować obiektyw.
Dystans dodaje wrażeń!
Chwilo trwaj! ...jak najdłużej.
...
...
...
...jakieś to takie wszystko metafizyczne.
Sam moment nurkowania slońca w morzu przykryły chmury. Ale w jaki piękny sposób to zrobiły!
Żaglowiec w porcie dodał od siebie trochę ładnych detali do wieczornego widoku Helgolandu.
Wracamy po ok 2 godzinach ...a Księżyc też to widział.